To jest szycie!

niedziela, 30 lipca 2017






Piórnik uszyłam z materiału wyszperanego w moim ulubionym lumpeksie. Kiedyś chyba był to kawałek płótna z pejzażykiem do wyszywania, na co wskazuje numeracja i legenda kolorów do użycia. Myślę, że tkanina fajniej wygląda w swojej nowej roli. Uwielbiam tekstylne dodatki i galanterię w takim surowym stylu! <3

Ostatnimi czasy częściej siadam do maszyny by stworzyć coś ciekawego. Wczoraj na przykład jak wyjęłam ją o dwunastej, tak schowałam koło dwudziestej pierwszej! :O. Wynik wczorajszego starcia z igłą, nitką i prześcieradłem cholernie mnie cieszy. Efekt zaprezentuję niebawem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz