🍣 Pom pom sushi 🍣

wtorek, 15 sierpnia 2017





 Futomaki, nigiri, marnowany imbir, wasabi - wszystko z pomponów i filcu! Wełniane frykasy przyklejone do czarnej podkładki i powieszone na ścianie wyglądają bardzo fancy. Sushi i wełna to moje ulubione rzeczy z kategorii jedzeniowej i plastycznej, a miks tych dwóch materii wywołuje u mnie rozkosz tej części mózgu, dzięki której Linda jest Lindą. Swoją drogą mój mózg chyba stał się różowym kłębkiem wełny, bo ostatnio wpieprzam ją praktycznie wszędzie 🙃.
To co widzicie na zdjęciach to prezent urodzinowy dla Ani. Wszystkiego najlepszego moja psiaps od wydawania kroci na sushi!!!

Nowe oblicze chodnika z Ikei

poniedziałek, 31 lipca 2017








Kolejny post z fali krawieckich wojaży. Co prawda tę torebkę uszyłam już jakiś czas temu, ale dalej mam zajawkę. Znowu cały weekend ściboliłam i powiem wam, że nic mi tak dobrze nie wchodzi podczas szycia jak dark foresty (chyba, że Bestbir kokosowy z Netto 😉). 24-godzinny set Goa Gila z zeszłorocznej Ozory idealnie pasuje do turkotu maszyny.

Dałam 10 zł za nieduży dywanik z Ikei, pasek znalazłam na śmietniku, ekspres miałam w domu, a napy nabił mi szewc za kilka Polskich złotych. W założeniu jest to saszetka do noszenia na biodrach, coś jakby nerka, ale jakby się uprzeć można też nosić na ramieniu jako torebkę. Przeszła już test bojowy na Dharmie i recenzuję, że swoje festiwalowe funkcje spełnia bez zarzutu. 👍


To jest szycie!

niedziela, 30 lipca 2017






Piórnik uszyłam z materiału wyszperanego w moim ulubionym lumpeksie. Kiedyś chyba był to kawałek płótna z pejzażykiem do wyszywania, na co wskazuje numeracja i legenda kolorów do użycia. Myślę, że tkanina fajniej wygląda w swojej nowej roli. Uwielbiam tekstylne dodatki i galanterię w takim surowym stylu! <3

Ostatnimi czasy częściej siadam do maszyny by stworzyć coś ciekawego. Wczoraj na przykład jak wyjęłam ją o dwunastej, tak schowałam koło dwudziestej pierwszej! :O. Wynik wczorajszego starcia z igłą, nitką i prześcieradłem cholernie mnie cieszy. Efekt zaprezentuję niebawem.


☀ Cześć słońce! ☀

piątek, 12 maja 2017

Łapiąc promienie dzisiejszego słonka w końcu sfotografowałam moje nowe cacko. Skórzaną nerko-torebkę wykonałam w całości sama, włącznie z pomponikami i frędzlami. Tylko naszywki kupiłam w pasmanterii, a pasek jest z lumpeksu. 
Czyż nie jest przeurocza? ❤❤❤






Kot rzuca mysz

środa, 26 kwietnia 2017

 Tak kończy się ta historia złota 
Mysza rzucona przez kota


P.S. Ja jestem myszkiem.

Błękitne piórka

poniedziałek, 24 kwietnia 2017








Pozdrowienia z dna oceanu!

czwartek, 9 marca 2017


Dziś uchylam rąbka tajemnicy z dna oceanu. Przedstawiam Wam kadr z mojej animacji dyplomowej.
Trzecie oko! Zanurkuje głęboko!
bul bul

In trance we trust

wtorek, 14 lutego 2017


Hej ho!!! Łódź się budzi! Już za niecałe trzy tygodnie nastąpi wielkie wydarzenie w dziejach łódzkiego psytrance'u. 4 marca będziecie mogli pokicać trochę w mchu i kosmosie. Jako kolektyw Antresola tworzymy Mikroklimat wkładając w to przedsięwzięcie całe nasze serduszka. Zapewniam, że usłyszycie u nas najpierwotniejsze rytmy Goa, energiczne full-ony, będziecie mogli pobujać się w hamakach na chilloucie, no i oczywiście nie zabraknie Pana Kruka.
Szykujcie swoje szyszynki, odstawcie fluor i trzepcie dywany!

A, no i śledźcie nasze wydarzenie na fejsie, a dowiecie się więcej ;)


Etiuda o kaktusie

czwartek, 9 lutego 2017

Oto ona:


She's got cactus in her heart

poniedziałek, 9 stycznia 2017




Etiuda wkrótce