Seasons in The Sun

piątek, 28 marca 2014



Zabawnie. Zrobiłam sobie T-shirt. Wykonanie zajęło mi jakieś milion lat i mogę bez zastanowienia powiedzieć, że to najtrudniejszy wzór na T-shirt jaki malowałam. Mimo sztywnej formy jaką uzyskałam na skutek problemów z osiągnięciem satysfakcjonujących kolorów i przez to zbyt częste nakładanie warstw farby, ostatecznie jestem zadowolona (co pewnie widać na zdjęciach niżej). Po kilku praniach oczywiście farba się wytrze i obraz popęka wzdłuż włókien. Ale na kolorze nie straci, a spękania nadadzą lepszy efekt bardziej w stylu Seattle.



A tu, sympatyczna piosenka o umieraniu, w bardzo radosnym wiosennym klimacie. O żegnaniu się ze słonkiem, ptakami i o wspominaniu błogiego czasu. W tej wersji w wykonaniu adekwatnego zespołu, do którego stylu bardzo pasuje ten utwór. Wesoło.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz