Szybka powtórka z teorii powstania świata.

sobota, 14 grudnia 2013




 Na początku był Chaos – dowiemy się z mitologii greckiej. Potem były walki tytanów, połykanie dzieci i kozica, która wychowała Zeusa, potem znów jakieś różnice zdań w relacjach ojciec (Kronos)–syn (Zeus) i wreszcie Prometeusz ulepił z gliny i łez figurkę ludzką, w którą tchnął życie. Z rydwanu słońca skradł ogień niebieski i tak powstała ludzka dusza.






 Inaczej twierdzili Słowianie: na początku było bezkresne morze i światło, a człowiek powstał ze słomy, którym po kąpieli otarł się jeden z bogów – Perun. W Ewangelii św. Jana przeczytamy, że na początku było słowo i szczerze mi się ten motyw podoba. Według Biblii Bóg tworzył świat przez sześć dni, a siódmego odpoczywał. Człowiek powstał szóstego dnia na obraz i podobieństwo Boga. Dalej jest teoria Wielkiego Wybuchu i ewolucji, po której ogłoszeniu rozpaczliwe głosy do dzisiaj krzyczą: mój ojciec nie był małpą!







Teorii i mitów jest wiele i pewnie będą powstawać kolejne, bo ludzie zawsze poszukują odpowiedzi. Ja wspomnę jeszcze tylko o jednej teorii, która mówi, że człowiek jest stworzony z kosmicznej materii, powstałej w wyniku śmierci gwiazd. Z tej wizji zrodził się Stellar, czyli projekt, który za pośrednictwem gifów obrazuje tą dość romantyczną wizję powstania człowieka.

Autorem projektu jest Ignacio Torres – młody, pochodzący z Meksyku fotograf. Pył i konfetti posłużyły artyście do stworzenia imitacji gwiazd i galaktyk otaczających ludzkie zastygłe w jednej pozie ciała. Zastygłe a jednak poruszone. Efekt, który uzyskał zawdzięcza zastosowaniu trójwymiarowych, animowanych gifów.









Z gifami jest tak, że początkowo były wielkim odkryciem, ale kiedy stworzono narzędzia pozwalające każdemu zrobić własnego gifa, zalała nas fala kiczu i tandety, przez co ich sława wygasła, a ich używanie uznawało się nawet za kompromitujące. Sytuacja ta powoli się zmienia. W dużej mierze dzięki połączeniu fotografii, gifów i sztuki, czego wynikiem są projekty takie jak Stellar.

Prace Ignacio Torresa można oglądać na stronie artysty.
(zaczerpnięte z http://www.robmydobrze.pl)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz