Mondrian wokół nas

piątek, 20 grudnia 2013


 Co tam sens egzystencji. Odłóżmy też symbole i metafizykę. Migrena w piątek wieczór jest jak tabletka na degenerackie myśli. Dzisiaj tylko kwadraty. A dokładniej Kwitnąca Jabłonka, New York City i poszukiwanie nowej ekspresji estetycznej, czyli Mondrian.


 On był pierwszy. Innowacyjny pomysł, wybieganie w przyszłość i takie tam. Więc mamy teraz takie krzyżówki za sześć milionów. Trzy podstawowe barwy plus biel zamknięte czarną linią w prostokątach. Niby proste. A jednak nadać rangę sztuki w latach trzydziestych surowym kwadratom na płótnie... W prostocie tkwi geniusz. Chwała minimalistom!
 Lecz Mondrian to konkretniej neoplastycyzm. Rozwinął się w powiązaniu ze wzornictwem przemysłowym, architekturą, modą, grafiką użytkową, nowoczesną typografią i projektowaniem mebli. Wszędzie. Bo to początek czasów popkultury. Coś pięknego! (ale jednocześnie przerażające)











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz