Bądźmy odważni

czwartek, 14 listopada 2013



 Niech ludzie wiedzą, że jesteśmy zajebiści, fotogeniczni, towarzyscy, tacy śmieszni, że mamy laptopa, ładny kolor ściany i niech nam zazdroszczą. Niech ubiegają o możliwość ogrzania się choć przez chwilę w blasku naszej zajebistości. 


 Z drugiej strony nikt nie dostrzeże naszego smutku jak będziemy się uśmiechali. Najlepiej w ogóle, jakby nikt nas nie zauważył. Skoro już jestem taki niewidzialny, to mogę zniknąć, nie będzie różnicy.


 To jest dziwne, że w tym samym momencie osiemnastoletni krzywi się przed kamerką internetową i tłumy znajomych lubią to na fejsie, a inny łyka opakowanie apapu extra, a przyjaciele rozpaczają. 

 To wszystko to jak jakiś rodzaj scenicznej atrapy. Bo czym byłby aktor bez widza... 

Pragniemy oklasków.

Robimy to, żeby nas zauważono.
Robię to, ponieważ nikt nie zauważył.



Jak dotąd, dałem tyl­ko je­den dowód od­wa­gi: nie za­biłem się.— Emil Cioran





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz